niedziela, 22 marca 2015

...

Witajcie!
Na wstępie zaznaczę, że nie każdy musi to czytać, ponieważ wyleję tu moje żale i przemyślenia dotyczące lalek i co dalej z tym blogiem ^^

Ostatnio bardzo mało tu dodaję i, nie wiem jak dla Was, ale moje zdjęcia nie są już tak pasjonujące jak kiedyś. Lalek też nie tykam i nie robię im zdjęć. Brakuje mi tej ogromnej pasji do zdjęć i lalek jaką miałam kiedyś. Prawie wszystkie osoby które bardzo mnie inspirowały już nie "lalkują" a w tym moje przyjaciółki. Nie mam z kim się podzielić tym co robię.. bo w sumie tego nie robię. Sama już nie wiec co zrobić z tym dalej, nie mam serca sprzedać lalek, usunąć bloga i zapomnieć o tym co sie wydarzyło, a wydarzyło się dużo. Nauczyłam się wielu rzeczy, poznałam MNÓSTWO wspaniałych osób, które stały się mi bardzo bliskie i mam z nimi kontakt cały czas, całymi dniami. Pewna pustka mnie otacza, bo chęci do tego hobby już nie mam, co mnie bardzo boli.

Wiem, że mam tu wielu obserwatorów, nieustannie śledzących mojego bloga. Bardzo mnie to cieszy, że takie osoby są i może naprawdę lubię mojego bloga! Czytałam i zawsze czytam każdy komentarz i każdy z nich daje mi ogromną satysfakcję.

Czekam na Wasze opinie co do tego! Dziękuje wszystkim którzy to przeczytali ♥

11 komentarzy:

  1. Nie przestawaj blogować !
    Bardzo lubię twojego bloga.
    Ja mogę zostać twoją nową przyjaciółką...
    Potrzebujemy Cię!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko oby nie sprzedawaj lalek! Kocham je bardzo, masz talent do ich "tworzenia" jeśli można to tak nazwać, w czyichś innych rękach nie będą już takie same. :D W każdym razie nie poddawaj się, tutaj jest tak, że ktoś nowy przychodzi i ktoś odchodzi, może niedługo znajdzie się ktoś nowy, kto zainspiruje Cię do dalszej pracy? Ja praktycznie nie mam takich bliższych lalkowych znajomych, a ciągnę to dalej sama, dzieląc się wszystkim wokół. Każdemu jest potrzebna przerwa, a ja trzymam za Ciebie kciuki, żeby Twoja pasja powróciła! ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że nie porzucisz lalkowania, szkoda takiego fajnego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  4. Też boli mnie jak wiele cudnych blogerek odeszło, szkoda że niektóre nawet bez pożegnania; wiem że ludzie mają swoje powody, ale cieszę się że chociaż jakaś część z dawnej "ekipy" lalkarek pozostała. Już nigdy nie będzie tak samo, ale jesteśmy w stanie sprawić że będzie lepiej :D Mój blog skończył w tym roku 2 lata (chociaż moje 2 pierwsze lalki mam od 3 :P) A choć czasu często mało, to zawsze siadam wieczorem na parę godzin i tworzę, nie aby blog nie świecił pustkami, ale po to by dołożyć cegiełkę do odbudowania lalkowej społeczności. Przez te ostatnie 2 lata wiele osób dołączyło do nas, by dzielić się pasją, i zaczynają tak jak my kiedyś. Warto im pomóc wdrożyć się w blogowanie, a przede wszystkim nie rezygnować z tego co kochamy :). Cóż, rozgadałam się, ale mam nadzieję że moja wypowiedź da Ci chwilę na podbudowanie otuchy :*
    I pamiętaj, ta pasja jest zbyt piękna by ją po prostu zostawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam to uczucie. Miałam dokładnie tak samo. Blogerki, które kiedyś podziwiałam, które zawsze mnie inspirowały, które stanowiły dla mnie pewną rywalizacją no i w końcu od których wszystko się zaczęło - odeszły.. I to tak nagle i dosłownie wszystkie. Wymienię tutaj przykładowo; Ruda Mysz, Trufel, Moka, Cytrynkaa.. Jeśli mam być szczera to obecny lalkowy świat nie jest już taki sam jak kiedyś. ;) Nie jest taki sam jak rok czy dwa lata temu. Wcześniej wszyscy byliśmy jedną, wielką rodziną. Były organizowane wspólnie różne akcje i meety. A teraz to wszystko uschło. Teraz jest zupełnie inaczej. Nowi lalkowicze nie potrafią sobie wyobrazić tej atmosfery, która panowała kiedyś. Eh, naprawdę robi mi się przykro jak tak to wspominam.. Ale jest to dla mnie miłe zaskoczenie, że Ciebie również ten temat gryzie. Ja osobiście też porzuciłam bloga, ale potem zaczęłam wszystko na nowo. Szkoda mi było patrzeć na taką kurzącą się Hanako. A poza tym lalki, blog i fotografia to coś co naprawdę lubię. To te rzeczy sprawiają, że czuje satysfakcję z każdego, chociaż najmniejszego komentarza. ;D Pomimo, że świat lalkowy trochę upadł, nadal jest w nim przyjemnie, a nowe osoby są sympatyczne. Dlatego myślę, że jednak warto tu zostać i odbudować ten świat na nowo, lepiej się poznać i tak jak kiedyś zostać jedną, wielką lalkową rodziną. ;) Dlatego zanim podejmiesz decyzję, na początku wszystko dobrze przemyśl, tym bardziej, że masz już sporo sukcesów na swoim koncie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja przyznam szczerze, że nigdy nie integrowałam się z polskimi blogerkami, i całe centrum swojego "lalkowania" mam na flickrze, ale bloga zostawiam, mimo, że już mało kto na niego wchodzi (głównie przez domenę..:P). Kiedy odwiedzam polskie blogi (dość rzadko mi się to zdarza, bo praktycznie wszystkie, które lubiłam już zostały usunięte) dopada mnie pewnego rodzaju melancholia... Trzeba poczekać, by środowisko lakowe było takie jak kiedyś.
    Jeśli chodzi o wypalenie lalkowe, to u mnie sposobem na nie zawsze okazuje się kupienie czegoś nowego, albo chociaż zobaczenie innej lalki u koleżanki... Oczywiście ciężko o jakikolwiek zapał kiedy codziennie ma się inny sprawdzian lub kartkówkę, więc warto czasem poczekać do wakacji i nie robić nic na siłę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę by mi byłoby szkoda, gdybyś odeszła.. Niestety dużo blogerek odchodzi.
    Ale myślę że lalkowe blogi, które są teraz też są świetne. Widzę mnóstwo pięknych zdjęć.. I uświadamiam sobie, że nigdy takich nie będę robić... ;-;
    Bardzo szkoda, że coraz więcej osób opuszcza swoje lalkowe blogi. Mam wielką nadzieję, że Ty zostaniesz przy swoim, bo dla mnie jesteś tą osobą, która jak to powiedziałaś "inspiruje".. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie odchodzaj!
    http://tutaj-wszyscy-sa-dziwni.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie odchodź, proszę. I tym bardziej nie waż się sprzedać lalek! Ja też skończyłam z lalkowaniem. Jedną lalkę sprzedałam, druga została mi ukradziona, na szczęście ta, do której się najbardziej przywiązałam została ze mną. Na chwilę obecną zastanawiam się, czy do mojego lifestylowego bloga nie dodać troszeczkę lalek, tak dla smaczku, bo, przyznam się szczerze - stęskniłam się za moim małym plastikiem. Masz piękne lalki, robisz przegenialne zdjęcia - jeśli odejdziesz, będzie mi ciebie brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi brakuje tamtych lalkowych czasów, wielu osób i ich blogów... Jeśli odejdziesz, również pozostawisz po sobie pustkę, tak jak tamte właśnie osoby. Każdy miał chyba jakieś wzloty i upadki w tym hobby, ale teraz również można znaleźć wiele wartych uwagi blogów - takim jest na przykład Twój i na pewno wszystkim bardzo by Ciebie brakowało, gdybyś zrezygnowała. ;)

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest przeczytany przez moją osobę i bardzo motywuje do działania! ♥