piątek, 21 lipca 2017

I'll run away with your footsteps

Witajcie kochani!
   Dawno mnie tu nie było, ale nie oszukujmy się, nie jest to nowość :D Ostatnie miesiące były wypełnione stresem związanym ze szkołą, więc niestety 'lalkowanie' zaniedbałam. Ale! Teraz są wakacje! Wczoraj postanowiłam wziąć się w garść i trochę odświeżyć Marie co należało jej się i bardzo tego potrzebowała. Dlatego m.in została na nowo wypchana pianką, bo ostatnio przeokropnie się chwiała i biła pokłony, co zniechęcało do fotografowania. Wyprostowałam też jej wiga, który również irytował mnie - w niedalekiej przyszłości pewnie i tak kupię nowego, ale na razie efekty po wrzątku są satysfakcjonujące ^^ Po tym drobnym SPA zabrałam Marie na sesję. Z której jestem zadowolona, wreszcie! Niestety przeżywałam przez ostatni okres czasu pewien kryzys twórczy, który uniemożliwiał mi tworzenie czegokolwiek i nie dotyczyło to tylko fotografii, chociaż jej w głównym stopniu. Ale żeby Was już nie zanudzać, drodzy czytelnicy, zapraszam do oglądania moich wypocin i mam nadzieję, że Wam również się spodobają!









Do zobaczenia niebawem, chociaż nie chciałabym Wam obiecać, że już nie opuszczę tego bloga na dłużej!

sobota, 1 kwietnia 2017

Feels like I've been away for a thousand years


Z nowym postem wchodzimy w nowy miesiąc!
Miałam zastój w lalkowaniu, jedyne zdjęcia jakie wykonywałam to były te do szkoły, ale teraz gdy jest przepiękna pogoda wracam pełna sił! Mam dużo planów lalkowych, (i nie tylko!) muszę dopieścić wreszcie Marie pod względem ubranek i przeróżnych dodatków :D Dlatego jeszcze dziś prawdopodobnie wezmę się za szycie, yay!

Do tej sesji zabierałam się od dawna i miałam ją wykonać jakiś tydzień temu, ale lenistwo ciągle wygrywało, albo znajdowałam jakieś inne zdjęcia. Czasem mam tak, że jednocześnie chciałabym robić zdjęcia, rysować, szyć, uczyć się i odrabiać prace domowe, haha! Dziś wreszcie ruszyłam tyłek i jeszcze przed południem wszystko przyszykowałam. Jestem zadowolona z rezultatu, tak samo jak z tego, że wszystko zrobiłam cierpliwie i na spokojnie, bez nerwów i pośpieszania się!
Zapraszam do oglądania! Tęskniliście za Marie? :D

Zdjęcie któremu poświęciłam chyba najwięcej czasu, aż w końcu udało mi się wydobyć ładny kadr :D




Jak Wam mija dzień? Prima aprillisowy zresztą? :D
Ja trzymam dystans i nikomu nie ufam xD

Do zobaczenia następnym razem! ^_^

wtorek, 14 lutego 2017

Fluff



 Hej, hej!
Niestety albo stety, post nie będzie walentynkowy, ale za to również przepełniony słodyczą:D (taki przynajmniej był zamiar!) Jak niektórzy już wiedzą, do tej sesji podchodziłam kilka razy, aż w końcu wyszła mniej-więcej tak, jak ją sobie wyobrażałam. Cieszy mnie, że nie poddałam się i metodą prób i błędów oraz rad innych efekt końcowy mnie zadowolił ^^
Zapraszam do oglądania - przy okazji prezentujemy niesamowite ciuszki od zdolnej Anne!

 Pomponiki zrobiłam sama za pomocą tego prostego tutorialu. Muszę przyznać, że całkiem przyjemnie się je wykonywało, a do tego są niezwykle słodkim dodatkiem! Gdy założyłam je Marie nie mogłam przestać się zachwycać, zdecydowany must-have dla wszystkich słodziaśnych lalek :D



^3^ ~ ♥
Do zobaczenia!

PS. Jeśli ktoś byłby zainteresowany, zapraszam na mojego flickra -  czasem wrzucam tam pojedyncze zdjęcia z sesji, które nie pojawią się na blogu ^^


sobota, 21 stycznia 2017

What's your treasure?


Witajcie kochani!
Tydzień temu zima wreszcie pozytywnie nas zaskoczyła i podarowała mnóstwo śniegu w prezencie :D Myśląc nad pomysłem na zadanie związane ze zdjęciami pomyślałam, czemu by nie wykorzystać tak zimowej pogody? Chwyciłam lalkę, aparat, potrzebne rekwizyty i tak przez ponad godzinę turlałam się po śniegu! Z efektów jak najbardziej jestem zadowolona, poza tym - jak już wspominałam wyżej jak i wcześniej na lalkowej grupie, zdjęcia zostały zrobione na potrzeby szkolne. Naszym zadaniem było wykonanie zestawu 5 fotografii, które łączą się sobą, tworzą historię, cykl, itp. Nie byłam pewna, czy taka interpretacja jest prawidłowa i czy same zdjęcia są dobrze wykonane, ale rezultat okazał się lepszy niż myślałam:D Nauczycielowi zarówno jak i klasie bardzo się spodobały - tak, że trafią na szkolną wystawę! Może nie jest to nic wielkiego, ale wierzę, że nawet małe osiągnięcia pomagają nam dotrzeć do celu ^_^

Zapraszam do oglądania! Jak widać zdjęcia są oznaczone logiem - na razie tylko dla testów, nie jestem pewna co do niego, więc możliwe, że następnym razem pojawi się inne ^^




Do zobaczenia! ♥

sobota, 14 stycznia 2017

A short summary...


Hej, hej!
   Trochę mnie tutaj nie było, dlatego pojawiam się, aby zrobić krótkie (i spóźnione) podsumowanie ubiegłego już roku :D Mimo, że lalkowo nie był on najlepszy, to zdecydowanie dużo się wydarzyło o czym pokrótce pisałam w tym poście. A więc, podsumowując rok 2016...
   ...Oprócz rozpoczęcia nauki w nowej i wymarzonej szkole, odnalazłam na nową swoją pasję do fotografii jak i do lalek, dzięki czemu wróciłam do prowadzenia bloga. Ale cofnijmy się do początku 2016, kiedy to "zakończyłam" blogową działalność. Krótko po tym wydarzeniu, mój stary, wierny kompakcik...również postanowił zakończyć swoją działalność i nigdy jej już nie wznowić, haha! Dlatego wstrzymałam się też z robieniem zdjęć, nie miałam czym, nie licząc aparatu w telefonie, ale on mnie nie usatysfakcjonował. Później sprzedałam Mori, więc zostałam z niczym i myślałam, że już na zawsze pożegnałam się z tą pasją. Ale! Los miał widocznie inne plany, bo znów tu jestem :D Nie żałuję żadnej swojej decyzji podjętej w owym roku.
    Niestety, pod względem emocjonalnym rok 2016 też się nie spisał, przeżyłam wiele stresu i naprawdę mnóstwo dołujących chwil, ale nie będę się nad tym rozpisywać, bo nie ma takiej potrzeby;)
       Chcę uczynić rok 2017 o wiele lepszym, dlatego już teraz wprowadzam wiele zmian w sobie i tym, co mnie dotyczy. Moje największe postanowienie dotyczy fotografii - chcę się dalej rozwijać w tym kierunku, wykonywać zdjęcia, z których cały czas będę dumna i o których zawsze będzie się pamiętać; nigdy więcej nie robić zdjęć na szybko i "byle były" (zdarzały się takie, niestety XDD) i oczywiście dotyczy też to bloga. Postanowiłam nie wstawiać tu zdjęć, które nie podobają mi się w 100% i nie są przemyślane. Mam tylko nadzieję, że uda mi się to wszystko zrealizować :D

"Krótkie" podsumowanie jest, więc zapraszam na zdjęcia! Są to pierwsze zdjęcia, które wykonywałam ustawiając wszystko ręcznie w aparacie. Dodałam tylko podpisy w programie i et voila! Nie jest jeszcze perfekcyjnie, ale z czasem to opanuję :D
Zdjęcie wykonane za pomocą tego prostego poradnika - (klik)







A Wy jakie macie noworoczne postanowienia? Podzielcie się! ^_^
Do zobaczenia!

piątek, 23 grudnia 2016

Cheers to jingle bells!


I znów nastały długo wyczekiwane i uwielbiane przez wielu z nas święta! Prezenty, pieczenie pierniczków, przystrajanie choinki, śpiewanie świątecznych piosenek...i oczywiście świąteczne sesje zdjęciowe! W tym roku zdjęcia w tym klimacie odłożyłam na sam koniec, taka wisienka na torcie, dla dopełnienia:D
Marie w sukience (uszytej przez zdolną Zuzę) którą traktuję już jako tradycyjną, ponieważ pojawia się na moich lalkowych zdjęciach świątecznych co roku, haha!
Aby poczuć klimat polecam włączyć swoją ulubioną piosenkę świąteczną i zapraszam do oglądania!




 + wersja z życzeniami:
🎄Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam wszystkim wyjątkowych, spokojnych chwil spędzonych w gronie najbliższych, odpoczynku od codziennych zmartwień i wymarzonych prezentów pod choinką! ^_^🎄

środa, 14 grudnia 2016

Someone new in the garden...

Jedno z pierwszych zdjęć, jeszcze w kartonie, w którym dotarła :D
I tak po kilku miesiącach przerwy od dyniogłówek, ponownie zawitała do mnie Dal! Jest to Dal Kanta i jestem jej drugą właścicielką, pierwszą była Kamila. Jej Kantę miałam okazję podziwiać na dwóch meetach, które spowodowały, że pokochałam ten model :D
Nie mamy jeszcze dodatkowych łapek, co utrudnia pozowanie, ale na dniach powinnyśmy je dostać i wtedy będę mogła szaleć z sesjami, szczególnie, że zbliżają się święta a wraz z nimi przerwa świąteczna! 







Na koniec pozostaje mi przedstawić Wam...
Marie!
Do zobaczenia! 
(♡゚▽゚♡)