sobota, 1 kwietnia 2017

Feels like I've been away for a thousand years


Z nowym postem wchodzimy w nowy miesiąc!
Miałam zastój w lalkowaniu, jedyne zdjęcia jakie wykonywałam to były te do szkoły, ale teraz gdy jest przepiękna pogoda wracam pełna sił! Mam dużo planów lalkowych, (i nie tylko!) muszę dopieścić wreszcie Marie pod względem ubranek i przeróżnych dodatków :D Dlatego jeszcze dziś prawdopodobnie wezmę się za szycie, yay!

Do tej sesji zabierałam się od dawna i miałam ją wykonać jakiś tydzień temu, ale lenistwo ciągle wygrywało, albo znajdowałam jakieś inne zdjęcia. Czasem mam tak, że jednocześnie chciałabym robić zdjęcia, rysować, szyć, uczyć się i odrabiać prace domowe, haha! Dziś wreszcie ruszyłam tyłek i jeszcze przed południem wszystko przyszykowałam. Jestem zadowolona z rezultatu, tak samo jak z tego, że wszystko zrobiłam cierpliwie i na spokojnie, bez nerwów i pośpieszania się!
Zapraszam do oglądania! Tęskniliście za Marie? :D

Zdjęcie któremu poświęciłam chyba najwięcej czasu, aż w końcu udało mi się wydobyć ładny kadr :D




Jak Wam mija dzień? Prima aprillisowy zresztą? :D
Ja trzymam dystans i nikomu nie ufam xD

Do zobaczenia następnym razem! ^_^

6 komentarzy:

  1. Ona jest taka śliczna! ^^ <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugie zdjęcie jest naprawdę śliczne! >w<

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne zdjęcia, oglądanie u Ciebie Marie to czysta przyjemność! ♥

    OdpowiedzUsuń

Każdy komentarz jest przeczytany przez moją osobę i bardzo motywuje do działania! ♥